Kolacja była głośnym, hucznym wydarzeniem i tylko dlatego, że Ginevra siedziała u jej boku, ściskając jej dłoń co kilka minut, Amalia czuła, że zdołała to przetrwać.
„Ginevro, czy jesteś pewna, że tego właśnie chcesz? Jesteś tu przeze mnie.” Zapytała przyjaciółkę, gdy Valerio i Bastian zostali wzięci na bok, aby przedyskutować sprawę, która wynikła z Massimem.
„Jestem tu dla siebie” – powiedziała
















