Wychodząc z pierwszego i jedynego zimnego prysznica, jaki wzięła w całym swoim życiu, Amalia była teraz jeszcze bardziej zrzędliwa niż wtedy, gdy wchodziła pod lodowatą wodę. Mrucząc pod nosem coś o nadużyciu władzy i karaniu za rzeczy, w których nawet nie zawiniła, wycisnęła pastę na szczoteczkę i ze złością zaczęła szorować zęby.
Chichot za jej plecami sprawił, że podniosła wzrok na lustro i prz
















