Zamknęła oczy, gdy Valerio, po zakryciu jej piersi i talii złożonym ręcznikiem, z powrotem przesunął się do jej stóp i zaczął masować jej golenie, po czym wolno kierował się w górę jej ciała, celowo dając sobie na to czas.
– Valerio – wymówiła cicho jego imię. – Wszystko w porządku?
– Tak, amore, dlaczego miałoby nie być?
– Czy to nie jest dla ciebie trudne? Takie dotykanie mnie? To bardzo intymne
















