Katania była piękna.
Stojąc na balkonie z widokiem na morze, Amalia wdychała słone powietrze i wygrzewała się w jasnym słońcu. W trakcie prawie trzygodzinnej podróży samochodem z farmy do tej miejskiej willi ledwie odezwała się słowem. W tej chwili nie miała najmniejszej ochoty, by przerywać milczenie.
Na sercu czuła ciężar, a jej umysł był zamglony. Zdanie, które ksiądz Bellucci wypowiedział w ka
















