Valerio wziął oddech. – Śmiało. Powiedz, co chcesz powiedzieć. Wyrzuć to z siebie.
– Zabijacie razem ludzi.
– Co jeszcze?
– Odurzyłeś mnie razem ze swoim kuzynem!
– Ja cię odurzyłem. On mi to przyniósł, ale to ja to zrobiłem. To była reszta po jednej robocie, wiedziałem, że wciąż ma to przy sobie.
– Twój własny kuzyn ukradł twoją tożsamość. Słyszałam, jak twój ojciec mówił, że brat kuzyna też jest
















