„I twierdzisz, że w tym czasie, gdy ja byłam pod kocem i oglądałam film, był tu jakiś mężczyzna?” Ginevra krążyła w tę i z powrotem po małym salonie, a jej ciężkie, szaleńcze kroki dudniły na wytartych deskach podłogowych.
Zaledwie przed chwilą Valerio odprowadził Amalię prosto do mieszkania. Zmierzył Ginevrę pojedynczym, ostrym spojrzeniem i udzielił jej krótkiego, oschłego ostrzeżenia, by zachow
















