Amalia podniosła brzeg kołdry i wsunęła się do łóżka, odwracając twarz od Valeria. Jego głośne westchnienie frustracji nie zrobiło na niej najmniejszego wrażenia i przyciągnęła poduszkę do policzka. Prześcieradła i poszewki były jeszcze gładsze niż te w luksusowych hotelach.
Jeśli zdecyduje się go zostawić, być może zabierze ze sobą prześcieradła. Ta dziwaczna myśl sprawiła, że odrobinę się uśmiec
















