Amalia wyszła ze swojego pokoju i zastała kobietę, nieco starszą od siebie, która stała nerwowo pod jej drzwiami.
„Pani Castiglione, jestem Lucia. Jestem pani osobistą pokojówką. Przyszłam zaprowadzić panią na kolację, kiedy tylko będzie pani gotowa”.
„Chodziłaś tu po korytarzu tam i z powrotem?”
„Tak. Pan Castiglione jasno dał mi do zrozumienia, że mam nie zakłócać pani odpoczynku i po prostu cze
















