Valerio stał, trzymając w dłoniach drinki – swój i Amalii – obserwując żonę tańczącą na parkiecie w dole.
– Twoja żona nie ma poczucia rytmu – Bastian pokręcił głową. – Ma głos anioła i jest zjawiskowa, ale tańczy jak ośmiornica porażona kablem wysokiego napięcia.
– Jemu to najwyraźniej nie przeszkadza – Valerio przyjrzał się mężczyźnie tańczącemu z jego żoną i pokręcił głową. Wersja seksownego ta
















