Zanim Amalia zdążyła sformułować choćby jedną sylabę odpowiedzi na jego mroczną groźbę, jego usta zderzyły się z jej ustami.
Jej ciało zalał szok. Pchnęła dłońmi w jego szerokie, umięśnione ramiona, walcząc, by go odepchnąć. Jej fizyczne zmagania okazały się daremne wobec jego przytłaczającej siły. Zmiażdżył ją, dociskając prosto do swojej twardej klatki piersiowej, więżąc w swoim uścisku. Jego dł
















