Marcella okazała się jedną z kuzynek Valeria i Bastiana, i była po prostu przezabawna. Jeśli przed wejściem kobiety do pokoju Amalia miała co do niej jakieś obawy, ta błyskawicznie i całkowicie je rozwiała.
Śmiejąc się i żartując, Marcella raczyła je opowieściami o wszystkich mężczyznach z rodziny, którzy jej zdaniem byli zupełnie bezużyteczni.
– Szczerze mówiąc, gdyby nie kobiety w tej rodzinie,
















