Valerio spojrzał na e-mail, który ojciec przesłał mu wcześniej, i skrzywił się.
– Pieprzony Silvestro Accardi, zadzierasz z niewłaściwą rodziną – mruknął pod nosem z furią, po czym chwycił telefon i zadzwonił do jednego z capos swojego ojca w Nowym Jorku. – Ruben, mów do mnie. Co wyczynia ten kutas?
– Rodzina Ginevry Hutton wywarła nacisk na Accardiego, żeby sprowadził ich córkę do domu. Nie za ba
















