Gdy tylko pośpieszne przysięgi dobiegły końca, Bastian ruszył z miejsca. Porwał Ginevrę w swoje potężne ramiona, zagarniając jej usta w dzikim pocałunku, przy którym wcześniejszy pokaz Valeria wydawał się łagodny.
Amalia odwróciła głowę w inną stronę. Gorąc uderzył na jej policzki, zabarwiając je na głęboki szkarłat. Ukryła zaczerwienioną twarz w solidnym murze klatki piersiowej Valeria. Przy ołta
















