Pokój nie był tak ładny, jak ten z jej nocy poślubnej w Nowym Jorku, ale z jakiegoś powodu wydawał się bardziej luksusowy i pełen przepychu. Nawet nie dotykając pościeli, Amalia wiedziała, że będzie bardziej miękka niż chmury. Poczuła dziwną pokusę, by rzucić się na środek łóżka, aby sprawdzić, czy zatonie w tej puszystości.
Każdy element pokoju wydawał się starannie przemyślany i wyrazisty, a jed
















