„Musi tu być ze sto schodów” – powiedziała, patrząc w górę. – „I wszystkie są rozklekotane”.
„Będę szedł za tobą, a jeśli spadniesz, złapię cię”.
„Będę cię spowalniać”.
„Więcej czasu, żeby patrzeć na twój tyłek” – puścił do niej oko i popchnął ją naprzód. – „Mężczyźni używają ich codziennie, Amalio. Są bezpieczne”.
„Taak, ale teraz jestem aż nadto świadoma, że gapisz się na mój tyłek”.
„Obiecuję n
















