SERAPHINA
Obudziłam się w panice, myśląc, że znów spóźnię się do pracy, ale potem przypomniałam sobie, że rzuciłam posadę i natychmiast wróciłam do spania. Killian nie wyznaczył mi terminu, w którym muszę zacząć pracę ze Szklanymi Ogrodami. Mogłam zacząć, kiedy tylko chciałam.
Więc spałam, ale potem obudził mnie hałas. A właściwie krzyk. To był Archer. Natychmiast zrzuciłam z siebie koc, wybiegają
















