SERAPHINA
Moja intuicja krzyczała, że powinnam uciekać. Krzyczała o niebezpieczeństwie, a ja wcale nie czułam się bezpiecznie. Nie po tym, jak zobaczyłam błyszczące oczy Archera i to, jak drżał, a jego ciało płonęło i było mokre od potu.
Ale nie mogłam uciec, nie mogłam krzyczeć. Trzymał mnie jedną ręką, drugą zakrywając mi usta. I choć trzymał mnie tylko jedną ręką, nie mogłam wyrwać się z tego u
















