SERAPHINA
Język Archera wniknął we mnie, od razu energicznie się wkręcając, i wiedziałam, że teraz nie żartuje. Ścisnął moje pośladki, popychając moje biodra do przodu, jakby chciał wcisnąć twarz głębiej.
Głośno jęknęłam jego imię, szarpiąc go za włosy jedną dłonią. Drugą szukałam oparcia, żeby utrzymać się na nogach.
Chwyciłam za klamkę, wypinając biodra do przodu.
Ssał mnie tak, jakby umierał z
















