Killian był wściekły. On nigdy nie wpada we wściekłość. Był po prostu wysoką, umięśnioną ścianą pozbawioną uczuć. Rzadko podnosił głos – rzadko w ogóle się odzywał – i nie wpadał w gniew. Rozmawiał słowami, nie pięściami.
Jedyny raz, kiedy Killian posunął się do rękoczynów, był wtedy, gdy byliśmy jeszcze dziećmi, młodymi i głupimi. Killian wdał się w zażartą bójkę z Kieranem i obaj wyszli z niej z
















