Drgawki zaczęły się, gdy tylko wyszedłem z domu. Ciężko było mi iść, bo czułem, jakbym rozpadał się na kawałki. Dotarłem do samochodu, wyrzuciłem kierowcę, usiadłem na miejscu kierowcy i wyjąłem telefon.
Moje dłonie nie mogły przestać się trząść, więc wybranie jej numeru zajęło mi wieczność, ale ostatecznie mi się udało. Moja frustracja wzrosła, gdy połączenie nie zostało nawiązane.
Upuściłem tele
















