Nie wiedziałam, dlaczego wzdrygnęłam się. Nie rozumiałam, dlaczego w głębi brzucha poczułam ten lekki lęk. Nie zamierzałam brać na poważnie tego, co przeczytałam. Wciąż powtarzałam sobie w duchu, że to jest prawdziwe życie, a takie rzeczy nie istnieją.
Rozluźniłam się więc, a mężczyźni patrzyli na mnie z nieprzeniknionym wyrazem oczu.
— Gdzie jest Archer? — zapytałam, nie dlatego, że mnie to obc
















