ARCHER
Skrzywdziłem ją, zadałem jej ból, choć mówiłem, że to jedyna rzecz, której nigdy nie zrobię. Obiecałem jej to w samochodzie dwa lata temu, a oto gdzie się znaleźliśmy.
– Pamiętam – szepnąłem, opierając swoje czoło o jej czoło. – Wszystko pamiętam.
Jak mogłem mówić, że mi na niej zależy, a jednocześnie ją skrzywdzić? Jakim potworem byłem?
– Wyjdź, Archerze – powiedziała, odsuwając czoło i kł
















