**DRAVEN**
– Nie odpisuj im – mówi chłodno Koda, oddając mi telefon. – Domonic będzie tu jutro. On to załatwi.
– Numer telefonu jest *zarejestrowany* na Domonica. Myślisz, że to może być Margo? Może ona...
– Nie – ucina Koda. – Domonic podjąłby wszelkie niezbędne środki ostrożności. Jego jedynym celem jest twoja ochrona.
– Jego jedynym celem – przedrzeźniam go. Moje oczy się mrużą. – Jasne. Poniew
















