**DOMONIC**
Podjeżdżam pod klub moim Hummerem i parkuję na moim stałym miejscu z tyłu. Z dala od zgiełku podróżnych i stoczni Port Orchard. Zamykając oczy po raz setny, próbuję zmusić mojego fiuta, by opadł. Jest twardy jak cholera. Do bolesnego stopnia. Zamek moich spodni staje się moim najnowszym wrogiem za każdym razem, gdy robię krok lub przechylam się w fotelu. Jestem w tym stanie właściwie o
















