**DOMONIC**
W chwili, gdy jacht dobija do doku, wchodzę na pokład. Widzę Draven stojącą do mnie tyłem, wpatrzoną w ocean. Właściwie jestem całkiem zaskoczony, że nie wpadła z powrotem do mesy po tym, jak ją wyrzuciłem. Ale może... nie chciała przyłapać mnie w trybie „*potwora*”.
Łapię spojrzenie Kody, a on kiwa głową, wiedząc dokładnie, co ma robić w chwili, gdy zejdę z łodzi.
W ułamku sekundy sto
















