**DOMONIC**
Motorówka Quinna wpływa do przystani w chwili, gdy błyskawica przecina niebo. Deszcz dosłownie wali z nieba, a nasza dwójka jest przemoczona do suchej nitki. Wszelka mgła zniknęła całkowicie, zostawiając wyspę w skrzącej się ciemności z obietnicą burzy. Mój wzrok biegnie prosto w górę klifu, w stronę domu i jasnożółtego okna na trzecim piętrze.
*Czy ona jeszcze nie śpi?*
*Kurwa, mam na
















