**DRAVEN**
– Draven? – Głos Emily woła mnie z drzwi łazienki, a ja podrywam się do pionu.
– Emily. – Uśmiecham się, zerkając w jej stronę. – Wejdź.
– O mój Boże – krzyczy, wchodząc do środka i przyglądając się dobrze mojej twarzy.
Cholera. Muszę wyglądać fatalnie.
– Nic mi nie jest – zapewniam ją, zanurzając głowę pod wodą na chłodną chwilę, zanim znów się wynurzę. Kiedy to robię, ona płacze. Jej
















