**DRAVEN**
– Jesteś pewna, że chcesz to zrobić? – pyta mnie Domonic, a jego szare oczy omiatają doki, by w końcu spocząć na jego jachcie.
Słońce dopiero co zaszło, a niebo już pogrąża się w czerni.
Rainier stoi z Kodą; obaj opierają się o tył ciemnoszarego SUV-a z napisem „Szeryf” wypisanym jasnosrebrną czcionką. Z miejsca, w którym siedzę wewnątrz hummera, nie widzę nikogo innego, a szyby SUV-a s
















