***Ostrzeżenie: Wulgarny język i opisy napaści na tle seksualnym***
**DOMONIC**
Zanim docieram do brzegu, łodzi już nie ma. Przemieniam się w powietrzu i krzyczę bezradnie w niebo.
– Dom! – Głos Quinna rozlega się za moimi plecami.
Ledwo na niego spoglądam, mój wzrok jest utkwiony we mgle. Wciąż słyszę silnik łodzi, więc wiem, że nie są jeszcze *tak* daleko od brzegu. Problem w tym, że nie widzę a
















