**DOMONIC**
Rozglądając się po braciach siedzących przy barze, czuję ich rozczarowanie. Chcieli, żeby Draven została i choć zachowywałem się tak, jakbym nigdy nie zamierzał do tego dopuścić – ja też tego chciałem. Ale teraz, po śmierci Marcusa i sposobie, w jaki został zabity, wszyscy rozumiemy, że będzie dla niej bezpieczniej, jeśli wyjedzie.
– To jakieś gówno – syczy Koda.
Okej, może nie *wszysc
















