**DRAVEN**
– Przestań – mówi Domonic, a ja po raz pierwszy zauważam, że klęczy przede mną.
Spoglądam na niego w dół i widzę, że trzęsie się z wściekłości. – Przestań?
– Proszę – syczy Domonic. – Daj mi tylko minutę.
Oczy Domonica są zamknięte, a jego dłonie zaciśnięte na moich udach. Uścisk jest daleki od delikatnego i czuję furię promieniującą od niego.
Drżę. Dosłownie się trzęsę. Moje ciało wrac
















