**DRAVEN**
O dziwo, Emily przyjęła te wieści lepiej, niż myślałam. Spodziewałam się, że zemdleje, zacznie krzyczeć albo ucieknie ode mnie, ale nie zrobiła żadnej z tych rzeczy. Zamiast tego po prostu kiwnęła głową z najdziwniejszym uśmieszkiem na twarzy i wyrazem niemal niedowierzania w oczach.
– Emily – podpowiadam. – Czy rozumiesz, co ci właśnie powiedziałam? Koda jest wilkiem.
– Tak-nie-tak, cz
















