**DRAVEN**
Otwieram szeroko oczy i przygryzam język, próbując pozwolić Domonicowi i jego tacie na prywatną rozmowę. Wiem, że nie mieliby nic przeciwko, gdybym się wtrąciła, ale wolę wchłonąć jak najwięcej informacji, zanim sobie o mnie przypomną i zaczną cenzurować swoje słowa. Poza tym, będę musiała na chwilę lub dwie uciec od Domonica, żeby wykonać prywatny telefon. Bart będzie musiał wiedzieć,
















