**DRAVEN**
Rano jestem już wykąpana i gotowa do wyjścia, zanim słońce wzejdzie nad szczytami gór i rozleje swój płynny miód po ziemi. Stoję przed naszym pokojem motelowym w poszarpanych dżinsach i obcisłym białym topie na ramiączkach, kiedy Gabriel podjeżdża swoim ciemnoszarym sedanem. Uśmiecha się do mnie, podchodząc, a ja po raz kolejny przypominam sobie, jak naprawdę jest przystojny.
– Cześć, p
















