**DRAVEN**
– Domonic? – zmysłowy kobiecy głos rozbrzmiewa za plecami Domonica, a on sztywnieje przy mnie.
Wypycham jego pierś, żeby zerknąć za niego, a widok chudej kobiety stojącej tam wprawia mnie z powrotem w ponury nastrój. Jest ładna, może. Ale to nie to mnie martwi. Nie podoba mi się wrogie spojrzenie, jakim mnie obdarza, wyraźnie niezadowolona z tego, że jestem w jego ramionach. Moje oczy p
















