**Elysia**
– Może powinieneś był załatwić mi coś na przebranie, zanim tu przyjechaliśmy. – powiedziałam, podchodząc do nich, jednocześnie zerkając w dół na koszulkę i udając, że ją poprawiam. Valerio oderwał wzrok od telefonu, by na mnie spojrzeć, jego oczy powoli zsunęły się po moim ciele, a jego wzrok zatrzymał się na moich ledwo zakrytych piersiach. Cokolwiek robił na telefonie, mogło poczekać,
















