**Valerio**
Obserwowałem ją, gdy leżała na szpitalnym łóżku, naszpikowana igłami, z czołem i stopami owiniętymi w bandaże. Biegła boso po lesie, przez co strasznie je poraniła; podobnie jak nogi. Całe jej ciało pokryte było siniakami, na których powoli zaczynały tworzyć się obrzęki.
– Kiedy się obudzi? – zapytałem Clarę, gdy zmieniała Elysii bandaże. Minęły już ponad dwadzieścia cztery godziny, a
















