**Valerio**
Moja pięść zderzyła się z workiem treningowym, wprawiając go w kołysanie, po czym wrócił do mnie z powrotem, a ja posłałem na niego kolejny grad ciosów. Pot spływał mi po ciele, a mięśnie paliły z bólu od nieustannego wysiłku, ale nie dałem sobie ani chwili wytchnienia. Wiedziałem, że przemęczam organizm, spędzając długie godziny na siłowni, ale tylko to powstrzymywało mnie przed pójśc
















