**Elysia**
Siedzieliśmy w jadalni, przy długim, ciemnym stole udekorowanym rustykalną drewnianą skrzynką, w której świece otoczone były pnączami z liśćmi. Białe talerze ze złotymi obwódkami, złote sztućce, a nawet szklanki miały złoty wzór wokół krawędzi.
Rozpoczęły się ciche rozmowy, podczas gdy czekaliśmy na podanie przystawek. Mój ojciec siedział u szczytu stołu, po jego prawej stronie Luciana,
















