**Elysia**
Wydałam z siebie ciche ziewnięcie, opierając się o Valerio, prawie zamykając oczy, czując, że robię się coraz bardziej zmęczona, do tego stopnia, że potrzebowałam bardzo pilnej drzemki.
– Zmęczona? – zapytał, a ja pokiwałam sennie głową. Robiliśmy zakupy już od dobrych kilku godzin, a przynajmniej Bianca i Talia robiły większość z nich, ciągnąc nas od sklepu do sklepu, bo wciąż miały ma
















