**Elysia**
Minęły dwa dni, odkąd Gemma próbowała mnie zabić. Minęły też dwa dni, od kiedy widziałam Valeria po naszej rozmowie w gabinecie. Nie miałam ochoty go oglądać ani nawet z nim rozmawiać, więc od tamtej pory po prostu siedziałam w pokoju Talii. Próbowała ze mną o tym pogadać, ale nie byłam w nastroju do zwierzeń, a do tego miałam idealną wymówkę – przecież nie wolno mi było mówić, bo byłam
















