**Elysia**
„Przepraszam, że tak cię zostawiłam... Wiem, że tobie też było ciężko, a ja nie zachowałam się zbyt delikatnie” – powiedziała m do Talii, kiedy spacerowałyśmy po ogrodzie.
„Nie martw się tym”. Uśmiechnęła się do mnie łagodnie. „To nie było dla mnie wielkim zaskoczeniem. Zawsze byłaś osobą, która musiała się odizolować, kiedy była zmartwiona”.
„Wiem, ale to nie było w porządku z mojej st
















