**Elysia**
Odkąd tutaj trafiłam, moja rutyna polegała na wczesnym chodzeniu spać i wczesnym wstawaniu, ponieważ lubiłam oglądać zachody słońca. Rysowałam też o wiele więcej, bo nie mogłam się oprzeć, mając tak piękny widok na plażę i słońce wschodzące na horyzoncie, sprawiające, że woda lśniła. Siadałam na zewnątrz z kubkiem kawy i po prostu cieszyłam się spokojnym porankiem. To była prosta rutyna
















