**Elysia**
Ciągle myślałam o tym, co przed chwilą się wydarzyło, powoli wracając do jadalni. Musiałam oszaleć, żeby na to pozwolić. Mogłam to zatrzymać; powinnam była to zatrzymać. Ale wcale tego nie chciałam, i to mnie przerażało. Winiłam za to wino. Zawsze należy winić alkohol za brak racjonalnego myślenia. Weszłam z powrotem do jadalni, a wszyscy odwrócili się, by na mnie spojrzeć. Valerio sied
















