**Valerio**
– Upijasz się teraz? – powiedziała Bianca, sadowiąc się wygodnie na kanapie naprzeciwko mnie.
– Zamknij się – rzuciłem, nalewając sobie trzecią szklankę whiskey. Oparłem się w fotelu i wziąłem łyk.
– Masz na sobie krew. Co jej zrobiłeś? – Zauważyłem kilka plam krwi na jej koszuli. Naprawdę gówno mnie obchodziło, co zrobiła Gemmie, ale musiałem wiedzieć, czy była w stanie wsiąść do samo
















