**Elysia**
**Czytelnik może uznać tę scenę za zawierającą treści wrażliwe.**
Nadia spojrzała na mnie beznadziejnym wzrokiem i była na krawędzi łez. Nawet ja musiałam na chwilę wziąć się w garść i nie pozwolić jej zauważyć, że teraz to ja się bałam. Musiałam być tą silną.
– Nie martw się, sprowadzę pomoc. – Mocno ścisnęłam jej dłoń, zanim wyszłam z przebieralni. Zimne oczy mężczyzny natychmiast prz
















