**Elysia**
„Urodziłam cię! Cierpiałam godzinami, żebyś wyszła z mojej pochwy!” – wrzeszczała moja mama do słuchawki.
„Mamo...”
„Jesteś moim jedynym dzieckiem i całkowicie o mnie zapomniałaś”.
„Ma...”
„Pozwoliłam ci wyjść na chwilę, a teraz spójrz na siebie – ani myślisz wrócić, żeby spędzić trochę czasu z matką”.
„Mamá!” – powiedziałam sfrustrowana, w końcu dochodząc do głosu. Leżałam w łóżku, zma
















