**Elysia**
„Mmm, to jest pyszne!” – powiedziałam, wpychając do ust kawałki mięsa. Tristan zabrał mnie do koreańskiej restauracji, do której od czasu do czasu wpada, i jedliśmy koreański grill. Jedzenie było przepyszne.
„Kurde, przez te dźwięki, które wydajesz, czuję się, jakbym oglądał porno na żywo”.
„Nie mów takich rzeczy głośno” – syknęłam na niego. Posłałam niezręczny uśmiech ludziom przy stol
















