**Elysia**
„Obiecałaś mi, Elysio!” – Talia zmarszczyła brwi.
„Wcale nie!”
„A właśnie, że tak! Pamiętasz, jak poszłyśmy na brunch i powiedziałaś mi, że potrzebujesz pomocy przy planowaniu ślubu, a ty odparłaś, że chętnie pomożesz, skoro i tak zostajesz tu na dłużej i nie masz nic lepszego do roboty?” – wyrzuciła z siebie szybko. Byłam w pokoju Talii, pomagając jej się pakować, jako że miała zatrzym
















