„Nie, Alec, nie jest”.
„Też nie jestem z tego zadowolony. Mam w sobie t-”
„Nie, Alec. Nie jest okej, bo wszyscy myślą, że muszą ukrywać przede mną gówno. Jestem dużą dziewczynką i Luną tej watahy. Partnerzy nie mają przed sobą tajemnic. Nie miałeś prawa tego przede mną ukrywać. Mamy być równi! Oczekuję tego od nich, ale nie od ciebie”.
Alec przyjął ten ochrzan i miał w sobie tyle przyzwoito
















